6.7.12

kinfolk weekend


1, 2, 3, 4, 5

Po krótkiej przerwie wracam i życze weekendu w klimacie Kinfolk!
Let's make your weekend Kinfolk like!

3.7.12

inspired? Not so much.

{source}

W weekend próbowałam przygotować posty na kolejny tydzień. Czasami tak robię, przygotuję kilka rzeczy z małym wyprzedzeniem, potem dam je na bloga albo będą sobie czekały zapisane w kopiach.
Przeglądając blogi, pinterest, tumblr i różne inne strony znajdę dużo rzeczy, którymi chcę się podzielić.
Czasami jest to bardzo łatwe, zobaczę jakieś zdjęcie, przedmiot i wiem, że to jest to!
Jednak czasami spędzę całe godziny na przeglądaniu tych samych źródeł i niiic, będę kombinować z różnymi zdjęciami, zmieniać kolory, temat, ale ciągle coś będzie nie tak...
Czasami spróbuję zrobić swoje zdjęcia, jakiś projekcik, ale to też nie wyjdzie tak jakbym tego chciała...
Jeśli taki stan utrzymuje się dłużej niż dzień, dwa nie jest dobrze, jest frustracja...
Co wtedy?
Najczęściej włączę głośno muzykę, mam kilka piosenek, które pozwalają się oderwać, oczyścić głowę z jednych myśli, dać początek innym, muzyka zazwyczaj pomaga, ale nie zawsze...
Spacer? o tak! byle jak najdalej od komputera, ale wtedy najchętniej do parku, lasu a nie dookoła kolejnego bloku, wtedy już chyba lepiej wybrać rower...
Przekąska lub coś do picia...? zawsze, najlepiej w towarzystwie ale czasami nawet kawa i czekolada nie są w stanie pomóc...
Znacie to uczucie? Jak znajdujecie inspiracje albo jak przerwać/przetrwać takie dni?
Jutro kolejnego posta może nie być...
proszę o wyrozumiałość.

Past weekend I was trying to prepare some posts for the next week. Sometimes I do that.
I will spend hours checking blogs, pinterest boards, tumblr, different websites and I will find many cool stuff I want to share.

Sometimes it's very easy, you see one image and you know - this is it!
And sometimes... like the past weekend, nothing is really working... everything seems so so, I will keep chaning images, colors, thems but still no, i don't really like it
then I try to make my own photos, little project but again - not really what I was aiming for...
I really hate this feeling and when it last for more then just one day, I feel really frustrated...
What to do when this happens?

I guess the first thing I do is listening to music - I have these few songs that helps me clear my head - playing them loud usually helps but not always...
then going for a walk, staying away from the computer, always a good idea, but then I wish I was leaving near to the forest or some park not another apartment block, guess riding a bike might be a better idea...
snack or a drink... why not, best in a good company but sometimes even coffee and chocolate is not the answer...
Do you know this feeling? How to stop those days, how do you find your inspiration?
Tomorrow there might be no post...

thank you for your understanding.



 music, bike, coffee and chocolate by me

29.6.12

from matilda



Thank you Matilda!!!

W ostatnią niedzielę spotkała mnie niesamowicie miła niespodzianka, Matilda - jedna z moich pierwszych czytelniczek komentujących na blogu - po otrzymania ode mnie naszyjnika, przystała mi te oto zdjęcia! Śliczne, prawda?
I wam życzę weekendu pełnego tak miłych niespodzianek!

Last Sunday, Matilda - one of my blog first readers - surpirsed me with these pretty photos, that she took of the necklace I sent her. This made my day! Aren't they cute? Wish you all weekend full of sweet surprises

+

art info + source
Circus Yelena Bryksenkova www.yelenabryksenkova.com, etsy.com/shop/ybryksenkova
Romantic house by Maria Syanko on etsy.com
and the blue roof house by Ana talkingtovolcano.blogspot.com

28.6.12

bun/braid



1, 2, 3, 4, 5, 6

Kok czy Korona? U mnie najczęsciej jednak jest krótki kucyk...
Bun or Braid? For me it's usually a short pony tail...

26.6.12

SUN playlist

KEYWORDS: sun, summer, sand, bright, lights
 
drinking Lemonade
eating Ice Cream

ARTISTS Roudoudou, Darkel, Tahiti 80, Katrina & The Waves, Kishi Bashi, New Young Pony Club, Braids, Moby, The Chemical Brothers, Boards of Canada, Bonobo.

Ignorujemy deszcz i chmury nad Berlinem... i słuchamy słonecznej muzyki.
Let's ignore the rain - those who also live in Berlin... - and listen to the sun playlist.

25.6.12

New week - simple






{1, 2,3, 4, motyle}

W tym tygodniu chce, żeby wszystko było proste!
This week I want everything to be simple!

22.6.12

this weekend

1, 2
Leniwe poranki. Zobaczyć mecz tym razem nie na komputerze, a na dużym ekranie. Porabić zdjęcia i zadzownić do taty, ale nie tylko dlatego, że jest dzień ojca.
Spending lazy morning, watching a game on a big screen, take my camera everywhere I go. Calling my dad, but not just becasue it's father's day.
Miłego weekendu / Have a lovely weekend!